Zgodnie z danymi Komisji Nadzoru Finansowego z drugiej połowy sierpnia 2017 roku dług spowodowany zawieraniem kredytów konsumpcyjnych oscylował w granicach 160 miliardów złotych. To rekordowy wynik jaki odnotowano w historii polskich finansów.

Masowe zaciąganie pożyczek i kredytów może sprawić, że z powodu przekredytowania statystyczny Kowalski straci rachubę i wyczucie finansowe a wtedy łatwo mu będzie paść ofiarą niewypłacalności. Jeśli czujemy potrzebę uporządkowania swoich finansów, weryfikacji dotychczasowych zobowiązań i zmniejszenia rat zadłużenia wówczas dobrym wyjściem okazuje się oferta kredytu konsolidacyjnego. Takie rozwiązanie dedykowane jest osobom którym zależy na uzyskaniu stabilizacji finansowej przy jednoczesnym zmniejszeniu wysokości raty. Kredyt konsolidacyjny to w wielu przypadkach jedyna droga do wprowadzenia do domowego budżetu systemu oszczędności i poprawy swej kondycji finansowej.

Kredyt konsolidacyjny jest celowym zobowiązaniem przeznaczonym na spłatę dotychczasowego zadłużenia. Istotne jest aby skrupulatnie przeanalizować piramidę swoich zobowiązań i podjąć decyzję, które zadłużenia regulować na obecnych warunkach a które złączyć w jedną ratę. Nie należy konsolidować wszystkiego rodzaju kredytów i pożyczek. Możemy wybrać tylko te, których spłata przysparza nam więcej problemów niż pozostałe. Bez wątpienia możemy łączyć ze sobą kredyty mieszkaniowe, samochodowe, gotówkowe, hipoteczne oraz limity kart kredytowych i debety na koncie rachunkowym.

W momencie gdy bank przyzna takowy kredyt wówczas następuje regulacja wysokości zobowiązań w określonych bankach i instytucjach kredytowych. Nie ma opcji, by to kredytobiorca dostając gotówkę do ręki mógł sam uregulować zobowiązania we wskazanych bankach. Bank łączy wszystkie zobowiązania w jedną korzystną ratę i tym sposobem klient spłaca zadłużenie wobec jednej instytucji. Wydłużenie okresu trwania umowy kredytowania sprawia, że jej rata może być o wiele złotych niższa od wielkości obecnego zadłużenia. Należy pamiętać, że dłuższy okres spłaty to jednak wyższy całkowity koszt kredytu, jednakże w obliczu utraty płynności finansowej przez osobę zadłużoną ten aspekt nie jest zbyt istotny.